17 maja 2012 :: 15:50pierwsza lekcja angielskiego. sprawdzanie książek, ja swojej nie wzięłam nawet do ręki, a co dopiero jeśli chodzi o przytaszczenie jej na zajęcia.
ja mam opory, żeby coś powiedzieć, ale 70-letnia Maria napierdala za nas dwie. Maria ma swój świat i swoje kredki. i nowy dom, w którym nie ma przeciągów. a ja mam zagraconą piwnicę. wyjścia do ludzi kształcą.
już mam dość.
tu i teraz! (0)12 maja 2012 :: 12:50lekko (phi!) jebie mi w dekiel z nieznanego powodu.
mogłabym to zwalić na okres. przed m-s, po m-s. ale tak naprawdę to nie wiem co mi jest.
jebie mi i tyle.
tu i teraz! (6)9 maja 2012 :: 15:11tym ty rym ty.
ciocia savor wygrała dofinansowanie do kursu angielskiego i ciocia savor będzie chodzić do szkoły i się uczyć.
ciocia savor dostała książkę, której jeszcze nie otworzyła.
ciocia savor zapisała się na zajęcia, ale je potem odwołała i zapisała się na inne, 2 dni później, bo ciocia savor nie może, bo idzie do zoo:P
tu i teraz! (2)